Wywiad z Krzysztofem Trybusem

1. Na początku pragnę Ci pogratulować wyników, jakie zdobyłeś w poszczególnych startach. Jak udało Ci się osiągnąć takie wyniki??

Dziękuję. Myślę, że najważniejsze to zaczynać powoli, poznawać swoje auto i rozwijać się. Błędem popełnianym bardzo często jest zaczynanie od mocnego auta, na którym ciężko jest nauczyć się poprawnej techniki. Bardzo ważne jest również to, aby auto było bezpieczne i nie zawodne, bo jak wiemy zwycięzcy są na mecie.

 

2. W ilu Popularkach/Imprezach Sportowo-Rajdowych brałeś udział i z jakim rezultatem?

Od rozpoczęcie przygody z rajdami amatorskimi dokładnie rok temu wziąłem udział w 24 imprezach. W sezonie 2014 udało się zdobyć łącznie 9 pucharów, z czego najbardziej cieszy 1. miejsce w klasie Mini w Wrocławskiej Lidze Rajdowej oraz 2. miejsce w Wrocławskiej Lidze Time Attack podczas V Rundy cyklu. Do sukcesów zaliczam również 4. miejsce w tegorocznej Walimskiej Zimówce zdobyte w bardzo ciężkich warunkach.

3. Powiedz mi skąd wzięło się Twoje zainteresowanie rajdami, od czego zaczęła się ta przygoda?

Zainteresowanie motorsportem było we mnie już od najmłodszych lat. Od kiedy pamiętam wspólnie z starszym bratem (który jest moim pilotem) oglądaliśmy relacje z rajdów i wyścigów w telewizji, podziwialiśmy również zmagania na żywo podczas m.in. rajdu „Elmot”.

4. Gdzie (w jakim rajdzie/kjs'ie) pierwszy raz wystartowałeś? Czym? Kiedy? I jakie miałeś wrażenia?

Mój debiut nastąpił podczas 29. Kryterium Kamionki w czerwcu 2013 r.. Wystartowałem swoim nowo nabytym N-grupowym Fiatem CC, który dzielnie służył przez kolejny rok zmagań. Emocji nie brakowało zwłaszcza, że nie było za wiele czasu by poznać nowe auto, a pogoda również spłatała figla fundując nam deszcz na 3. przejeździe.

5. Co sprawiło, że właśnie zdecydowałeś się właśnie na rajdy?

Motorsport od zawsze był w mojej głowie. Niestety z powodu braku torów w Polsce wyścigi samochodowe są u nas bardzo mało popularne stąd wybór padł na rajdy.

6. Jaka jest według Ciebie rywalizacja w zawodach dla kierowców bez licencji?

Rywalizacja jest bardzo zacięta i interesująca, niestety można też zauważyć coraz większy „wyścig zbrojeń”, który może zniechęcić wiele nowych osób nie dysponujących dużym budżetem na budowę topowych aut.

7. Które z dotychczasowych zawodów najbardziej Ci się podobało i dlaczego?

Zdecydowanie Rally Masters. Dobra organizacja, ciekawe odcinki i klimat z RSMP. Bardzo lubię także starty na Wrocławskiej Lidze Time Attack, gdzie można w bardzo bezpiecznych warunkach sprawdzić granice swoje oraz auta.

8. Z jakimi kosztami trzeba się liczyć by wystartować w rajdach „amatorskich”?

Jeżeli podejdziemy do tego z głową i startować będziemy nie wysilonym do granic możliwości autem, które będzie bezawaryjne to spokojnie możemy się zmieścić nawet w 300 zł na start, wliczając w to wpisowe, paliwo i inne drobne koszta. Wiadomo czasem zdarzają się również usterki, które są dodatkowym kosztem.

9. Jak wyglądają Twoje przygotowania do poszczególnych zawodów?

Każde zawody poprzedza zawsze sprawdzenie i przygotowanie auta, tak aby być go w 100 % pewnym podczas jazdy. Jako kierowca staram się również dobrze przygotować psychicznie do startu.

10. Jak często udaje ci się trenować przed zawodami?

Niestety z niedostatku czasu jak i budżetu bardzo rzadko udaje się potrenować przed zawodami.

11. Czym startujesz w sezonie 2014, oraz jakie modyfikacje ma przeprowadzony samochód?

W sezonie 2014 startuję dalej Fiatem Cinquecento Sporting. Auto dysponuje seryjnym silnikiem, krótką skrzynią 6 biegową, zawieszeniem Billstein B6 – Eibach Pro Kit, za hamowanie odpowiadają klocki Ferodo DS z tarczami Brembo Max, a chroni nas klatka Kałuży.

12. Czy jest coś co chciałbyś zmienić w zawodach w jakich dotychczas startowałeś, zarówno w tych organizowanych przez PZM, jak i w tych przez osoby prywatne?

Jeśli chodzi o zawody organizowane przez PZM to na pewno długość poszczególnych odcinków, tak by wynosiła min. 3 km. Jeśli chodzi o imprezy organizowane przez osoby prywatne to jest to jakość nawierzchni, na których bywają organizowane, gdyż czasem przypomina to trochę rajd terenowy.

13. Jak porównałbyś poszczególne cykle w których startowałeś?

Cykle bardzo się od siebie różnią i tak naprawdę ciężko je ze sobą porównywać. Rally Masters najbardziej przypomina prawdziwe „dorosłe” rajdy. Imprezy Walimia Rajdowego oraz Kryterium Kamionki to również prawdziwy OES, niestety tylko jeden przejeżdżany trzykrotnie. DLR to bardziej klasyczna forma KJSów, czyli zamknięte place i bardziej techniczne próby. WLTA to walka na ułamki sekund na torze.

14. Czy jakiś kierowca jakoś szczególnie wpłynął na Twoje starty, może masz jakiegoś idola którego naśladujesz, bądź chciałbyś naśladować?

Nie posiadam takiego idola, ale myślę, że podziwianie jazdy takich osób jak Colin McRae czy Krzysztof Hołowczyc na pewno pozostawiło jakiś ślad.

15. Jakie są Twoje marzenia, jako uczestnika imprez rajdowych?

Chciałbym, aby rajdów dla amatorów było coraz więcej oraz by organizowano podobne imprezy w jakich startują Czesi.

16. Jak Twoim okiem wyglądają relacje między zawodnikami, a także między zawodnikami a organizatorami?

Relacje pomiędzy zawodnikami są zazwyczaj bardzo koleżeńskie, chętnie pomagamy sobie nawzajem, dyskutujemy, wymieniamy doświadczeniami. W kontaktach z organizatorami czasem dochodzi do spięć, ale myślę, że nie jest źle.

17. Czy starty w rajdach są jedynym sportem jaki uprawiasz?

Tak. Niestety czas i pieniądze nie pozwalają na więcej.

18. Czy posiadasz sponsora i w jakim stopniu pomaga Ci on w startach?

Tak, wspiera mnie:

- Koma -  Mariusz Kondraciuk – elektromechanika samochodowa, zajmujący się serwisem rajdówki,

 

- Primson Composites – Paweł Wąsik – sprzedaż i produkcja kompozytów, który finansuje filmy ze startów,

- Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. – zapewniający koszulki teamowe oraz oklejenia na samochód.

19. Czym zajmujesz się prywatnie?

Pracuję jako urzędnik

20. Jakie masz plany na nowy sezon, oraz kolejne?

Wystartować w możliwie jak największej liczbie imprez i dobrze się bawić, a co przyniesie przyszłość – zobaczymy :)

 

fot. Ewelina Kazek
fot. Darek Hulewicz
fot. Marcin Kolbusz
fot. Mariusz Szczepaniak

Cykliczne Zawody

Kącik Czytelnika

 

Patronujemy:

  

Wspierają nas:

Dział multimedia współtworzą:

  
  

Współpracujemy: