Wywiad z Jarosławem Niedźwieckim

  1. Na początku pragnę Ci pogratulować wyników, jakie zdobyłeś w poszczególnych startach. Jak udało Ci się osiągnąć takie wyniki??

Dziękuję, można powiedzieć, że ciężką pracą i wytrwałością, godziny spędzone w garażu i na placu, oraz pomoc wielu, wielu ludzi, bez których nie byłbym w stanie sam technicznie i finansowo tego dźwignąć.

 

 

  1. W ilu Popularkach/Imprezach Sportowo-Rajdowych brałeś udział i z jakim rezultatem? 

Startowałem w około 30 imprezach od 2001 roku, w 2003 roku zdobyłem tytuł wicemistrza Automobilklubu Sudeckiego w klasie 1, w 2010 wicemistrz Gór Sowich w klasie 1, a w 2012 Tytuł Mistrza Gór Sowich w klasie 2

 

  1. Powiedz mi skąd wzięło się Twoje zainteresowanie rajdami, od czego zaczęła się ta przygoda?

Dokładnie nie pamiętam jak to wszystko się zaczęło, pamiętam pierwszy rajd na który pojechałem zobaczyć, był to Rajd Polski w 94 roku, stałem na odcinku w okolicach Sulistrowiczek i tak chyba zaczęło mnie ciągnąć, ale dopiero w 2001 roku kupiłem za pierwsze zarobione pieniądze maluszka i razem z Romkiem Romelczykiem, moim wieloletnim pilotem i konstruktorem moich bolidów, wpadliśmy w sidła rajdów

 

  1. Gdzie (w jakim rajdzie/kjs'ie) pierwszy raz wystartowałeś? Czym? Kiedy? I jakie miałeś wrażenia? 

Rajd BEL-POL, 25.03.2001r, w Świdnicy był pierwszym rajdem w którym wystartowaliśmy. Pojechaliśmy naszym maluchem, któremu do prawdziwej rajdówki dużo brakowało już podczas jazdy do biura rajdu nabraliśmy tyle wody, że można było ryż sadzić. Zieloni jak trawa na wiosnę, ale wystartowaliśmy. Patrząc na konkurencję w A-grupowych maluchach (czyt. ekipa ze Srebrnej Góry), zastanawialiśmy się co my tu robimy. Ogólnie, po wielu błędach ukończyliśmy na 8 miejscu na 11 maluchów, jak na pierwszy raz to super

 

  1. Co sprawiło, że właśnie zdecydowałeś się właśnie na rajdy?

Nie pamiętam z czego to się wzięło, w mojej rodzinie nikt się tym nie interesował, ale nie żałuje tej decyzji

 

  1. Jaka jest według Ciebie rywalizacja w zawodach dla kierowców bez licencji?

Myślę że rywalizacja jest podobna do zawodów w których startują kierowcy z licencją, każdy z nas ma chrapkę na „pudło”

 

  1. Które z dotychczasowych zawodów najbardziej Ci się podobało i dlaczego?

Podobają mi się zawodu organizowane przez chłopaków z Walim Rajdowy, zabezpieczenie trasy, wszystko jest na czas, jedyną bolączką do tej pory były wyniki, brak kart drogowych,  ale pracują nad tym i chwała im za to

 

  1. Z jakimi kosztami trzeba się liczyć by wystartować w rajdach „amatorskich”? 

Jeżeli o sam start w zawodach chodzi to może nie są duże koszty, ale przygotowanie i utrzymanie samochodu to inna bajka, oczywiście jedni powiedzą że za grosze można kupić auto i nim startować, ale stopień przygotowania tego samochodu daje dużo do życzenia. My budując auto od zawsze stawiamy na bezpieczeństwo, później przychodzi czas na moc i tu koszty sięgają od kilku do kilkunastu tyś. zł.

 

  1. Jak wyglądają Twoje przygotowania do poszczególnych zawodów?

Jako osoba nie mam czasu na jakieś specjalne przygotowania, a przy aucie prawie zawsze jest coś do zrobienia, na szczęście nie jest to maluch, przy którym po każdym rajdzie prawie generalny remont trzeba było robić, choć największy sentyment mam do tego auta, to w miarę możliwości pomiędzy zawodami przygotowuje się na bieżąco auto, a przed samymi zawodami tylko przegląd, sprawdzenie śrubek, umycie

 

   10.  Jak często udaje ci się trenować przed zawodami?

Ze względu na notoryczny brak czasu, czasami uda się wyskoczyć na jakiś plac, a raz, dwa razy w roku organizujemy całodniowe testy na wynajętym torze.

 

   11.  Czym startujesz w sezonie 2014, oraz jakie modyfikacje ma przeprowadzony samochód?

W sezonie 2014 startujemy BMW E36 Coupe, zbudowany od podstaw do imprez amatorskich, wyposażony jest w klatkę bezpieczeństwa, fotele kubełkowe, pasy szelkowe, zawieszenie Bistein B6, hamulce przód bosch+ferodo DS2500, tył seria, ręczny hydrauliczny, silnik w tej chwili przełożony na 2,5l moc około 200KM.

 

   12.  Czy jest coś co chciałbyś zmienić w zawodach w jakich dotychczas startowałeś, zarówno w tych organizowanych przez PZM, jak i w tych przez osoby prywatne?

W ostatnich latach nie startowałem w imprezach organizowanych przez PZM, więc nie będę się wypowiadał na ten temat, jeżeli chodzi o imprezy organizowane przez osoby prywatne, to w jednym z cyklów poprawiłbym zabezpieczenie, a w drugim brakuje kart drogowych i tablic z wynikami poszczególnych załóg, co by człowiek wiedział gdzie jest i jak ma pojechać kolejny przejazd.

 

   13.  Jak porównałbyś poszczególne cykle w których startowałeś?

W ostatnich latach starowałem w dwóch cyklach, które różnią się od siebie zabezpieczeniem jak i samą organizacją, trasy to przeważnie kultowe odcinki RSMP gdzie mocne, lekkie auto i dobry tor jazdy dają wynik.

 

   14.  Czy jakiś kierowca jakoś szczególnie wpłynął na Twoje starty, może masz jakiegoś idola którego naśladujesz, bądź chciałbyś naśladować?

Nie mam konkretnego idola, ale zawsze podobała mi się jazda Leszka Kuzaja, Krzysztofa Hołowczyca i Janusza Kuliga, z zagranicznych kierowców to Colin McRae, Tommi Makinen i Jean Ragnotti.

 

   15. Jakie są Twoje marzenia, jako uczestnika imprez rajdowych?

Jak pewnie każdy, wystartować w RSMP jakąś mocną ośką, np. Peugeot 306 maxi

   16. Jak Twoim okiem wyglądają relacje między zawodnikami, a także między zawodnikami a organizatorami?

Relacje między zawodnikami są jak najbardziej ok, zawsze ktoś pomoże jak trzeba, porozmawiać można.

   17. Czy starty w rajdach są jedynym sportem jaki uprawiasz?

Tak

   18. Czy posiadasz sponsora i w jakim stopniu pomaga Ci on w startach?

Posiadam kilku sponsorów, którzy w mniejszy lub większym stopniu pomagają w przygotowaniach samochodu jak i samych startów, bez nich nie dałbym rady. W tym miejscu chciałbym serdecznie podziękować:

DUO S.C. Materiały Samoprzylepne, Stacja Paliw Zbyszko Przeworno, EL-DENT Usługi Protetyczne, Sieklucki GS Sport, ADBRAM Automaty Do Bram, Autoracing.pl, GIT-CAR, TOM-CAR, oraz dla ROMEL-MOTORSPORT za przygotowanie i obsługę auta

   19. Czym zajmujesz się prywatnie?

Pracuję w firmie vendingowej we Wrocławiu.

   20. Jakie masz plany na nowy sezon, oraz kolejne?

Nie mam konkretnych planów na kolejny sezon, wszystko się okaże pod koniec roku. Na pewno chciałbym nadal startować

 

fot. Jadwiga Kwiatkowska
fot. Piotr Plezia
fot. Michał Węglowski
fot. Jadwiga Kwiatkowska

Cykliczne Zawody

Kącik Czytelnika

 

Patronujemy:

  

Wspierają nas:

Dział multimedia współtworzą:

  
  

Współpracujemy: